Post pierwszy, a więc musi być pozytywnie.
A pozytywnie jestem nastawiony, bo koncertowo jesień zapowiada się całkiem nieźle.
po pierwsze primo - lofi festiwal i Don Caballero czyli prawdziwy amerykański Don :-):
Po drugie primo - we Wrocławiu nieomalże apokalipsa. Choć nazwa Avant Music Festiwal nie zapowiada arcyciekawego wydarzenia to rzut okiem na program rozwiewa wszelkie wątpliwości.
The Thing z Vandermarkiem, Zu w dwóch odsłonach, MoHa!, Ribot, Piernik, desant ze Szczecina czyli Musica Genra on tour ... i tak dalej. Cała impreza dość rozciągnięta w czasie, ale chyba warto by było się tam przeprowadzić na półtora miesiąca.
No to uwaga, bo urywa głowy:
No i po trzecie primo: noise, noise, fuckin' noise - Bez Kontroli. Coś dla prawdziwych hardkorowców i w dodatku wstęp free. Zawita tam m.in. Nojsens aka Dawid Chrapla, którego sobie teraz posłuchamy ponieważ to bardzo zdolny młody człowiek:
A oprócz tego wiele ciekawych rzeczy, jak na przykład Lightning Bolt w poznańskich Kisielicach.
To by było na tyle. Posoka mówi: do zobaczenia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Heja, widzę, że napalamy się na podobny zestaw koncertowy }:]
Jesień zapowiada się przebojowo.
A z energią jest dobrze, tylko ten czas... Zobaczymy.
Pozdro!
Prześlij komentarz