sobota, 17 stycznia 2009

***

Dzisiaj zaprezentujemy video. Koncertówkę. Cholernie dobrą koncertówkę.

Jadąc kilka godzin temu tramwajem zastanawiałem się jak by to opisał Rafał Księżyk. Może tak: "archetypiczny rock'n'roll; spazmatyczny taniec św. Wita na gruzach cywilizacji plastiku i hamburgerów"?

Ostatnio zniknął (filmik, nie Pan Księżyk) z powodu "naruszenia Regulaminu serwisu". Na szczęście pojawił się ponownie, co przyjąłem z nieskrywanym zadowoleniem. Słuchajcie i oglądajcie więc zanim ktoś go zablokuje na Amen:

wtorek, 6 stycznia 2009

Łańcuszek i coś jeszcze

I. Wiem, wiem,Ostry - nie spodziewałeś się, że można to robić dłużej :-).

O jakiej porze dnia czytasz najczęściej?

W drodze do i z pracy + wszelkie podróże środkami komunikacji masowej; wieczorami w domu również, ale napisanie, że robię to codziennie byłoby wierutnym kłamstwem. Ogółem to żaden ze mnie wielki czytelnik, z czego oczywiście dumny nie jestem.

Gdzie czytasz?

Wszelakie środki transportu (z wyłączeniem roweru) i w domu (na łóżku i w... wiecie gdzie).

Jeśli czytasz (na leżąco) w łóżku, to czytasz najchętniej na plecach czy na brzuchu?

W 90% przypadków na boku :-) Pozostałe 10% rozkłada się na plecy i brzuch z przewagą brzucha.

Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Powieści wszelakie, trochę fantastyki, klasyki i pisarzy modnych; czasami coś z rejonów społeczno- kulturowych; no i wszystko co jest związane z muzyka a w szczególności moje ulubione "glissando" - niby to tylko pisemko, ale pod względem objętości i wagi treści przewyższa niejedną książkę :-)

Jaką książkę ostatnio kupiłeś?

Jakieś trzy tygodnie temu udało mi się nabyć "Szok przyszłości" Tofflera. W taniej książce za Kuchcikiem, przyzwoite wydanie za 12 zeta. A wszystko dzięki temu, że jakiś przemiły pracownik owego sklepu umieścił ją pomiędzy kolorowymi czytadłami science- fiction.

Co czytałeś ostatnio?

Z książkami miałem ostatnio małą przerwę, którą wypełniłem tramwajową lekturą ostatniego "Glissanda". Po drodze trafiło się co prawda "Dziewięć" Stasiuka, ale chyba trafiło się niepotrzebnie.

Co czytasz aktualnie?

Patrz wyżej. Jednak co by się trochę rozerwać zacząłem "Kroniki portowe". No i na Gwiazdkę dostałem od rodziców "Płomień i krzyż" Jacka Piekary. Skutkiem tego czytam równolegle trzy knigi, co, jak wiem z własnego doświadczenia, nie jest najlepszym pomysłem.

Używasz zakładek, czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?

Nie zaginam. Nigdy. Za zakładki służą mi tzw. Ready Made, czyli po polsku Co Mi W Ręce Wpadnie, a że ręce często trzymam w kieszeniach, to miedzy kartkami czytanych książek zazwyczaj ląduje ich zawartość, czyli bilety komunikacji miejskiej, sreberka po gumach do żucia itp.

Co sądzisz o książkach do słuchania?

Jestem gorącym zwolennikiem łączenia przyjemnych doznań, jak na przykład czytanie i słuchanie muzyki (jeśli dochodzi do tego możliwość jednoczesnego przegryzania i popijania czegoś smakowitego to jesteśmy już całkiem blisko ideału). W związku z tym książki do słuchania raczej odpadają.

Co sądzisz o e-bookach?

Chyba jestem w tej materii odrobinę konserwatystą i zczytywanie książki z ekranu komputera jakoś mnie nie rajcuje. Ma to również podłoże praktyczne: klasyczna książka gwarantuje większa elastyczność wyboru miejsca czytania no i wzrok zdecydowanie mniej się męczy.


II. Dokładnie osiem dni temu zmarł Freddie Hubbard. Wielka to strata, bo Hubbard wielkim trębaczem był. Zagrał oraz nagrał dużo świetnej muzyki i nie ma sensu teraz się na ten temat rozpisywać, wystarczy wspomnieć, że był "Trębaczem Prawego Kanału" na płycie "Free Jazz" Ornette Colemana. A przecież nikt kto na tej płycie zagrał zapomnianym być nie może :-).

Jeśli jest ktoś, kto myśli, że jazz to domena sztywniaków i starych ramoli niech posłucha tego:



Ps. I tylko błagam - nie wpisujcie miast.